Powitanie zimy!

Dzień dobry! :)
Jestem chyba w mniejszości, która cieszy się z nadejścia zimy. Gdy spadały pierwsze płatki śniegu byłam akurat w pracy, skakałam ciesząc się jak dziecko gdy trawnik obok naszego budynku z minuty na minute robił się coraz bielszy. Koleżanki stwierdziły, że jestem chyba z innej planety. Może! ale w każdej porze roku widzę jakiś urok. W zimie także. Mimo, że jest zimno i chwilami nieprzyjemnie, jest to dla mnie magiczna aura. Lubię spacery przez bialutki park i skrzypiący śnieg pod butami. Innego przekonania jest mój Ukochany, jednak mimo jego oporów udało mi się wyciągnąć go wczoraj na krótki spacer :)



Czyż nie jest pięknie? :))))
Dzisiaj planuję kolejny spacer, tym razem z psiakiem, który uwielbia nurkować w śniegu. 
Pytanie tylko czy na polach został jeszcze jakiś ślad? :)

Miłej niedzieli kochani! :)
Grudniu, witaj! bądź dobry! <3

Komentarze

  1. Ja też uwielbiam śnieg skrzypiący pod stopami i te bajkowe krajobrazy <3 za 12 dni przylatuję do Polski i mam nadzieję, że śnieg się utrzyma:)
    Udanego grudnia !

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że u mnie nie ma śnieżnej zimy :(

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też już biało i mroźnie - magiczna, zimowa aura!

    OdpowiedzUsuń
  4. Trochę napadało tego sniegu u Ciebie :).
    Pięknie razem wyglądacie:).
    Pozdrawiam!
    zmienicswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. To ja też jestem z innej planety. Uwielbiam zimę. Uwielbiam patrzeć na śnieg. Dziś też go trochę pada. Bardzo mnie to cieszy. Życzę Ci bardzo udanego grudnia. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest zima to i musi być śnieg:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak biało u Ciebie :) U mnie śnieg spadł kilka dni temu wieczorem, niestety na następny dzień pozostało jego niewiele - jedynie na przedniej szybie samochodu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię zimę, ale tylko wtedy kiedy siedzę w łóżku pod kocem i z ciepłym kakałkiem w ręku :D Poza tym nie toleruję zimna w żadnej postaci :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też lubię zimę, ale taką prawdziwą :) jak jest śnieg i mróz.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak ja Ci zazdroszczę tego śniegu!! Kocham śnieg, kocham się w nim tarzać z psem. U mnie padał tylko raz i do tego od razu topniał :/ Marzę też o białych świętach

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak pięknie! Zazdroszczę śniegu... w Lublinie jakoś z nim ciężko. Padał co prawda dwa razy, ale od razu topniał :( Chociaż ja też cieszyłam się jak dziecko.. Mimo, że nie przepadam jakoś bardzo za zimą i zimnem, to czuję się dobrze kiedy na zewnątrz leży śnieg. Świat wygląda weselej kiedy okrywa go biała pierzynka :) Wolę to od błota i szarości za oknem :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Zima była, a tu nagle wiosna się zrobiła ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz