Dobrze jak nie za dobrze

Powoli wracam do świata żywych. ostatnie dni nie należały do najłatwiejszych, co jest dowodem na to, że nigdy nie może być za dobrze. Półtorej tygodnia temu nagle po wypiciu zimnego napoju zaczął boleć mnie ząb. Uczucie pulsowania z dnia na dzień stawało się coraz mocniejsze. Ból pojawiał się niespodziewanie, nie tylko po jedzeniu i piciu, ale nawet gdy siedziałam i nic nie robiłam. Od razu udałam się do dentystki aby zobaczyła co 'w trawie' piszczy. Stwierdziła, że faktycznie jedynka jest lekko uszkodzona (od małego walczę z próchnicą, która co jakiś czas daje się we znaki) jednak ból który opisuję nie może być spowodowany tym zębem. Oczywiście uszczerbek został zrobiony, jednak ból nie mijał. Z dnia na dzień bolało coraz bardziej. Na całe szczęście miałam magiczny lek zwany dentosept, który przynosił ulgę przy każdym stosowaniu, ale tylko na chwilę. Pojechałam zrobić nawet zdjęcie panoramiczne całego uzębienia, przy czym wycierpiałam się niesamowicie.

Dzisiaj po pracy od razu pobiegłam z tym wynikiem mając nadzieję, że dowiem się czegoś konkretnego, przecież musi być jakaś przyczyna tego bólu. Każdy ząb został sprawdzony i nic nie wskazuje skąd się wziął problem. Dziąsła w porządku, unerwienie bez zarzutu więc o co chodzi? Do teraz ani ja, ani moja lekarka nie wiemy skąd dolegliwość się wzięła. Przez cały dzisiejszy dzień nie miałam już mocnego ataku, jedynie lekko czułam lewą stronę. Mam ogromną nadzieję, że cały ten koszmar się skończył i już nigdy nie będę musiała przez to przechodzić. Dla pewności zrobię w piątek wszystkie badania krwi jakie tylko mogę. Koleżanki w pracy podpowiadają, że może mam za mało witaminy D3, której niedobór podobno działa na dziąsła. Nie wiem, jestem bezradna, a jednocześnie ciekawa co tak naprawdę uprzykrzyło mi życie przez ostatni tydzień. A Wy, mieliście już ból niewiadomego pochodzenia?

Ten tydzień był męczący. Nie mogę się doczekać weekendu aby spokojnie usiąść i poczytać co u Was. Dzisiaj nie mam już kompletnie do tego głowy, wybaczcie. 

PS. Trzymajcie kciuki aby było już tylko dobrze :)))

Komentarze

  1. Ojej, powodzenia w znalezieniu przyczyny. Ja tam miałam z bólem głowy i po odwiedzeniu kilku specjalistów dowiedziałam się, że mam migreny. Ta niewiedza jest najgorsza :/
    Trzymaj się !
    pozdrawiam!
    ~ mój blog ~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wszystkie możliwe objawy ;D Trace wzrok, czucie w rękach, czasem nawet wykrzywia mi twarz, mam światłowstręt, wymioty i najchętniej odrąbałabym sobie głowę na 2 dni ;D

      Usuń
  2. Ból zęba to najgorsze co może być, współczuje.
    Ja kiedyś miałam straszny ból, a później okazało się, że musze mieć leczenie kanałowe.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ohhh ból zęba to koszmar. Oby wszystko się wyjaśniło, bo to aż dziwne. Oby już było dobrze. Trzymam za to kciuki. Duży uścisk.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Możliwe że ząb umarł sam od siebie !) Miałam to samo! Prześwietlenie nic nie pokazało, próchnicy też nie było. Zaczęła mi stukać po zębach, sprawdziła który boli. Okazało się że ząb umarł, dokładnie nerw który zaczął się psuć i pojawiło się zapalenie i stąd ten ból... Wyciągnęła nerwa, dała lekarstwo aby stan zapalny minął i zrobiła wypełnienie o teraz jest ok. Może pod tym kątem sprawdź? Zasugeruj jej mój przypadek?

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj z tymi zebami to wiecznie problem... Sama nienawidze chodzic do dentysty .. Tytul jakby z serialu "Brzydula"?😍😍😍

    grlfashion.blogspot.com
    Zapraszam;* nowy post😀

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja na razie z zębami brak problemów, ale zatoki... To jest moja nowa pasja, z którą walczę od kilku dni.

    Mam nadzieję, że wyniki będą dobre. Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zęby to największy ból jaki może przeżyć człowiek, a jeszcze ból który nie wiadomo skąd jest to w ogóle masakra. Mnie nigdy nie bolały zęby (odpukać w niemalowane). Masz racje, ja też bym porobiła badania, bo lepiej dmuchać na zimne. Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ból zęba to potworne uczucie, mnie od kilku dnii bardzo bolii gardło, i nie umiem zwalczyć tego ból u:c

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymam kciuki żeby wszytko już było dobrze! Dużo zdrówka! :)
    Mnie ostatnio z niewiadomych przyczyn złapał ból szyi przez dwa dni nie mogłam się ruszać. ;o bóle bóle:D

    OdpowiedzUsuń
  10. jejku, bardzo Ci współczuję :* ból zęba to okropieństwo! :( a zwłaszcza taki, który trudno jest zdiagnozować :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdrówka. Ja mam to szczęście, że moje zęby są mocne i nie mam z nimi problemów. Ale pewnego dnia zaczęła mnie boleć cała lewa strona szczęki. Nie wiedziałam co się dzieje, szybki telefon czy mój lekarz przyjmuje, obejrzał, podotykał, wyszło na to, że ósemka domaga się wyjścia na świat :D Po kilku dniach ból ustąpił :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie latam po lekarzach i każdy ból przeróżnego pochodzenia zazwyczaj ignoruję... Od dawna już towarzyszy mi niemal codzienny ból głowy, ale jakoś przywykłam :) Parę lat temu robiłam milion badań i żaden z lekarzy nie potrafił mi pomóc - jedynym argumentem było "to od komputera" :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Taka niewiedza jest najgorsza... współczuję i trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje zęby wymagają wizyty u dentysty w tryie natychmiastowym, boli od dawna i utrudnia jedzenie. Od pewnego czasu boli też od samego dotyku języka, koszmar. Ale zamiast iść to ja ze strachu się męczę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam nadzieję, że znajdziesz przyczynę bólu.
    Jeśli chodzi o mnie to nienawidzę chodzić do dentysty. Chodzę, gdy już jestem bezradny.
    Pozdrawiam
    zmienicswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojej.. przypomniałaś mi tym wpisem, że muszę udać się do dentystki ze zdjęciem zęba, bo też ostatnio zaczął mi doskwierać ból niewiadomego pochodzenia, ale z zewnątrz ząb jest zdrowy, więc musiałam zrobić zdjęcie.. i przyznam, że strasznie się cykam go oddać, bo panicznie dentystów się boję >.< A ból jakoś ostatnio się nie pojawia :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz