Przyjazna atmosfera w pracy to podstawa

Gdy byłam jeszcze nastolatką strasznie bałam się swojej przyszłości. Zazwyczaj byłam wycofana, nie chciałam aby ktoś zwracał na mnie uwagę. Taka skryta, cichutka Kasia, która była trzymana pod kloszem. Może to kwestia, że wychowywałam się wśród dorosłych tak na mnie wpłynęła, ale w pewnym momencie zaczęłam obawiać się... pójścia do pracy. Nie byłam samolubna, ani rozkapryszona, jednak praca to nie zabawa i pewne zasady w niej obowiązują. 

Moje pierwsze zajęcie było raczej z tych 'lajtowych', chociaż na początku też nie bywało kolorowo. Szukałam pierwszej pracy aby zobaczyć jak to jest. Dowiedziałam się, że w pobliskim zakładzie fotograficznym szukają osoby do robienia, obrabiania zdjęć, sprzedawania ramek, robienia reprodukcji ze starych fotografii. Czemu by nie spróbować? Dostałam tę pracę. Jedynym minusem byli ludzie, z którymi nigdy wcześniej nie miałam takiej styczności, a na pewno nie w tak dużych ilościach. Musiałam z dnia na dzień przestać być nieśmiałą dziewczyną i umieć zachęcić klienta do kupienia chociażby ramki czy wywołania zdjęć.  Plusem był fakt, iż byłam tylko ja i właścicielka. Bardzo szybko się polubiłyśmy i przeszłyśmy na bliskie relacje. Nie wiem czy to do końca dobrze, ale atmosfera w pracy była bardzo korzystna. Z radością biegłam do pracy, czasami zostawałam dłużej chociaż nie musiałam aby dotrzymać towarzystwa pracodawczyni. I wtedy zapaliło się zielone światło, że praca nie musi być tylko obowiązkiem, ale też przyjemnością, a atmosfera podczas wykonywania pracy potrafi bardzo zmienić. Do dzisiaj mamy dobry kontakt ze sobą, mimo, że już prawie dwa lata tam nie pracuję. Bardzo dobrze wspominam swoją pierwszą pracę :)

Moim kolejnym wyzwaniem była praca w przychodni i tutaj zaczęły się schody. Nie byłam tylko ja, było mnóstwo innych dziewczyn, których z początku nieco się obawiałam. Jak się okazało niepotrzebnie, bo pomimo dużej różnicy wieku są to dziewczyny do tańca i do różańca. Dosłownie. Nie od razu było tak pięknie łatwo, ale gdy tylko złapałyśmy wspólny język poszło jak po maśle. Nie ma u nas czegoś takiego jak obgadywanie drugiej osoby. Nie ma śmiania się, dokuczania sobie czy robienia na złość i skarżenia do osób wyżej. To o czym rozmawiamy zostaje tylko między nami i zawsze trzymamy się razem. Jesteśmy zgraną paczką, która pomaga sobie wzajemnie. Czasami zaczyna mnie przerażać fakt, że rozumiemy się bez słów. Z opowieści znajomych wiem, że nie zawsze jest tak kolorowo. Nie wiem czy to kwestia mojego szczęścia, czy przypadek, ale jestem bardzo zadowolona, że pracuję tu gdzie pracuję i mogę mieć przyjemność z takimi ludźmi. Nasze relacje bardzo nam pomagają, nie ma stresu w pracy, bo wiemy, że sobie poradzimy z tym wszystkim razem. Gdy czegoś nie wiem pytam, nie obawiam się burczernia 'ile razy można to powtarzać', tylko otrzymuję pomoc. Działa to także w drugą stronę. W takiej atmosferze praca staje się przyjemnością :)


A Wy jakie macie doświadczenia w tej kwestii? Trafialiście na fajnych współpracowników, czy raczej trzymaliście się na dystans i robiliście swoje? :)

Komentarze

  1. Ja przeszłam przez większą ilość miejsc pracy, ale tylko w dwóch miejscach czułam się dobrze - w biurze rachunkowym, gdzie pracowałam trzy lata i do dziś mam kontakt z tamtymi ludźmi oraz w mojej obecnej pracy, gdzie mam tak zgraną ekipę, że praca z nimi jest super i nawet w ciężkie dni, jest przyjemniej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja również mam pozytywne doświadczenia jeśli chodzi o ludzi w pracy ;) i szczerze mówiąc, potwierdzam do co napisałaś- atmosfera jest niezwykle ważna ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam to szczęście, ze koleżanki z pracy są świetne i atmosfera jest taka sama. I aż chętniej się idzie do pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazwyczaj pracuję z nowymi ludźmi i każdego dnia poznaję kogoś nowego. Stąd też ciężko jest mi cokolwiek powiedzieć o dłuższych relacjach panujących w pracy, jakkolwiek atmosfera między pracownikami może zaważyć na całym naszym podejściu do pracy, skupieniu się itd. Cieszę się, że masz tak fajne koleżanki z pracy. To da się zauważyć w wielu Twoich wpisach. Oby tak dalej ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak na tę chwilę, moją pracą były staże i praktyki, ale zawsze trafiałam na miłych współpracowników. Na początku zawsze trzymam dystans, ponieważ praca w laboratorium wymaga ogromnego skupienia i samodyscypliny, jednak z czasem otwieram się na ludzi i już łatwiej, z większym luzem idzie mi praca :) A dobra atmosfera to podstawa efektywnej pracy, nikt nie będzie dobry w tym, co robi, jeśli razem z innymi nie będzie czuł się dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze powinno się stawiać na miejsca pracy, w których panuje dobra i przyjemna atmosfera. Po co zatruwać sobie życie?

    OdpowiedzUsuń
  7. Całe szczęście nigdy nie mogłam (i nie mogę!) narzekać na atmosferę w pracy. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Atmosfera w pracy jest niezwykle ważna. Wpływa ona na jakość wykonywanej przez nas pracy. Na szczęście u mnie jest również wszystko w porządku :)
    Pozdrawiam
    zmienicswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz