O krok za daleko - Abbi Glines

Kochani, dzisiaj przychodzę do Was z recenzją. Na 'O krok za daleko' Abbi Glines, natrafiłam przypadkowo. Podczas poszukiwań w bibliotece moją uwagę przykuły dwie książki z cudownymi okładkami (uwielbiam piękne i zmysłowe okładki). Po powrocie do domu okazało się, że mam tom II i III, natomiast ominęłam I. Bez zastanowienia sięgnęłam do źródeł internetu i po chwili pierwszy tom miałam już na czytniku.


Autorka: Abbi Glines
Cykl: Rosemary Beach, za daleko (tom I) 
Tytuł oryginału: Fallen Too Far
Wydawnictwo: Pascal 
Data wydania: 17 lipca 2013r.
Liczba stron: 299

Już od samego początku zostałam całkowicie pochłonięta. Książka zaczyna się od wstępu oraz przestawienia głównej postaci 19letniej Blair. Historia bardzo przygnębiająca. Blair w przeciągu kilku lat straciła praktycznie wszystkie najbliższe osoby. Pięć lat wcześniej zginęła jej siostra bliźniaczka w tragicznym wypadku samochodowym. Zaraz później z jej życia zniknął ojciec, który jak się okazuje założył nową rodzinę i nie interesował się nią, ani matką. Niestety, to nie koniec przykrych zdarzeń. Dwa lata później mama Blair zachorowała na raka. Szesnastoletnia dziewczyna musiała zmierzyć się z ciężką chorobą matki, domowymi obowiązkami, a ponadto z obowiązkami szkolnymi. Całkowicie oddała się mamie, która walczyła z chorobą przez 3 lata. Po śmierci mamy, musiała sprzedać dom aby pokryć wszystkie wydatki medyczne, zostając z walizką swoich rzeczy i starym samochodem. Nie mając się gdzie podziać postanowiła odwiedzić ojca i poprosić go o pomoc. Jednak gdy dojeżdża na podany przez ojca adres nie zastaje jego, ale dwóch synów i córkę obecnej macochy. W tym momencie jej życie zmienia się diametralnie, musi znaleźć pracę i ułożyć swoje życie na nowo. Na jej drodze staje Rush (najstarszy z synów). Od początku ich relacje są skomplikowane, wybucha między nimi pożądanie nad którym nie potrafią zapanować. Wiedzą jednak, że nie mogą sobie na to pozwolić. On ma wszystko, ona została z niczym i zaczyna od zera. Czy to ma prawo się udać? Jakie jeszcze rodzinne tajemnice wyjdą na jaw? Jak zachowa się ojciec?

Książkę czyta się niesamowicie szybko. Historia jest tak wciągająca, że przeczytałam ją w zaledwie jeden wieczór. Wywołuje emocje żalu, smutku, ale również radości, wzruszenia i namiętności. Nie potrafiłam odłożyć jej i powiedzieć sobie 'skończę jutro'. Gdy książka dobiegła końca miałam ochotę na jeszcze, pomyślałam sobie 'przecież to nie może się tak skończyć'. Ostatnie strony trzymały mnie w napięciu aż do ostatniego zdania. Kompletnie nie spodziewałam się takiego obrotu sytuacji. Uwielbiam takie książki. 
Moim zdaniem ta pozycja zdecydowanie zasługuje na mocną 7/10
A Ty sięgniesz po tę książkę? :)

Komentarze

  1. Brzmi zachęcająco w Twoich słowach.
    Jakiś już czas myślę o czytniku, jesteś zadowolona, czy jednak wolisz tradycję?

    Wera

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za smutnymi historiami, bo od razu pogarsza mi się nastrój, więc wolę ich unikać. Po co się zasmucać bez powodu? ;)

    Ot, przyzwyczajenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesująca pozycja, zdecydowanie warta uwagi

    OdpowiedzUsuń
  4. Historia zapowiada się ciekawie. Z chęcią sięgnę po tę książkę. Kochana, jestem na Twoim blogu po raz pierwszy, ale bardzo mi się spodobał <3 z wielką chęcią obserwuję :) pozdrawiam, charlizerose.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o niej, ale wydaje się być ciekawa. Może kiedyś jak gdzieś dorwę to się na nią skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. matko, nawet nie wiesz ile nerwów i biegania do Lenki kosztowało mnie robienie szablonu :D normalnie jedna fraza - bieg - druga fraza - bieg :D ale ogarnęłam! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Historia brzmi wciągająco :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka wydaje się bardzo ciekawa, jak nadrobię zaległości - pewnie po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  9. No oczywiście! W końcu jestem bardzo utalentowana! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Aż jestem ciekawa tego końcowego obrotu sytuacji :D
    ale kusisz kochana - teraz mam dużo wolnego, więc chyba sama sięgnę po tą książkę, bo rzeczywiście jest ciekawa i na pewno taka życiowa...

    Pozdrawiam :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  11. Z tego co widzę, to to chyba mój gatunek :) Lubię takie książki :D Jak gdzieś ją dorwę, to z wielką chęcią przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie wystarczy to że książkę przeczytałaś na jeden raz :) to chyba najlepsza rekomendacja dla niej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię takie książki, które mają coś do przekazania i potrafią wzruszyć. Zawsze lubiłam takie książki. Dużo wzruszeń i poczucie niesprawiadliwosci, ale potem dostrzegamy to jak wiele my mamy :) na pewno ją przeczytam! :)
    Obserwuję :))

    OdpowiedzUsuń
  14. wole tradycyjna ksiązkę <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/08/skorzane-spodenki.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Raczej nie przeczytam, ponieważ nie trafia do mojego gustu literackiego... chociaż, nigdy nic nie wiadomo. Różnie z tym u mnie bywa :D
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz