Jak umilić sobie niedzielne popołudnie?
Czyli sposób na szybkie i smaczne muffinki

Od samego rana 'chodziło' za mną coś słodkiego. Moją pierwszą myślą był piernik, na którego już dawno miałam ochotę, ale odezwał się we mnie wewnętrzny leń i projekt upadł. Dzisiaj w czasie przygotowywania obiadu nie wytrzymałam. Sprawdziłam czy mam wszystkie potrzebne produkty i... w mgnieniu oka powstały przepyszne, kolorowe muffinki. 

Jest to bardzo szybki sposób na zrobienie czegoś naprawdę pysznego. Nie zajmuje to dużo czasu, a efekt jest po prostu fajny. Co potrzebujemy? Dużą miskę, łyżkę, foremki, piekarnik oraz produkty spożywcze. Mam swój sprawdzony przepis, którym chcę się dzisiaj z Wami podzielić :)

2 jajka, 2 szklanki mąki (w zależności ile chcecie babeczek), 3  łyżki cukru (tutaj decyzja jest indywidualna, zależy jakie słodkości lubicie), łyżeczka cukru waniliowego, łyżeczka proszku do pieczenia, 1/2 kostki masła lub 100ml oleju (obie opcje są dobre), 100ml mleka, szczypta soli. Do polewy użyłam cukru pudru z odrobiną wody, z czego powstał lukier, oraz dekoracyjnej, kolorowej posypki, dostępnej praktycznie w każdym sklepie spożywczym :)

Zanim zaczęłam przygotowywanie ciasta, nastawiłam piekarnik na 180 stopni bez termoobiegu. Moim zdaniem w zupełności taka temperatura wystarcza. Widziałam dużo przepisów gdzie jest zaznaczona temperatura 210stopni, ale u mnie się to kompletnie nie sprawdziło. Co prawda babeczki wyszły smaczne, aczkolwiek od spodu zaczęły się przypalać. Lepiej powoli, a dokładnie :)

Wszystkie produkty wsypuję do dużej, wcześniej przygotowanej miski, dokładnie mieszam, aby przypadkiem nie powstały jakieś grudki. Za pomocą drugiej łyżki przekładam ciasto do foremek. Tadam, muffinki lądują w piekarniku na 17-20min - najlepiej kontrolować jak zaczynają się rumienić. Gdy już troszkę ostygną polewam wcześniej przygotowanym lukrem i od razu posypuję kolorowymi słodkościami. Gdy macie dostępną konfiturę owocową polecam rozłożyć ciasto na dwie części. Do foremki dać mniejsza warstwę, następnie łyżeczkę konfitury, a na końcu zakryć większą warstwą ciasta. Ja dzisiaj niestety nie miałam więc nadrobiłam ozdobami :) Efekt według mnie i moich domowników jest zadowalający. Patrzę jak tylko znikają z talerza w zastraszającym tempie :D

Osobiście wychodzę z założenia, że lepiej jest zrobić samemu niż kupić gotowce w sklepie. Niby świeże, ale nigdy nie wiadomo ile leżą pod ladą. Tutaj wiemy co jemy, możemy do środka dać cokolwiek chcemy np; czekoladę z orzechami, która pięknie się roztopi i będzie wypływać z babeczki po przekrojeniu. Nie wspominając już o satysfakcji, która jest za każdym razem gdy wyjdzie coś dobrego spod naszych rąk :)

Przyjemnej niedzieli kochani! :)

Komentarze

  1. Mam wszystkie składniki! :D Skusiłaś mi chyba wyczaruję też dziś takie muffiny bo mam ochotę na trochę słodyczy :) Wzajemnie miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Proste, acz efektowne dzięki posypce! Smaczności :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę więc szczęścia w szukaniu! Zawsze można się skusić na ebooka, choć ja to robię w ostateczności.

      Od kiedy na bloggera weszły nowe szablony kusiło mnie, żeby coś zmienić, ale nie miałam czasu ani zbyt wiele chęci... Została mi końcówka urlopu i przypomniałam sobie o tej sprawie :P

      Usuń
  3. Mniam, Twoje muffinki wyglądają przepysznie! Taka mała rzecz, a cieszy. :) Dasz jedną? :D Również życzę Ci udanej niedzieli. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muffinki uwielbiam :) twoje wyglądają bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie jadłam takich muffinow samodzielnie zrobionych od A do Z. Sama kupuje mieszanki, chociaż Twój przepis jest banalnie prosty. Następnym razem zrobię sama!:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale dawno nie jadłam ! Pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak mój piekarnik zacznie żyć to chętnie skorzystam z przepisu :) a teraz poproszę jedną do kawy w pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muffinki to częsty wypiek mój i mojej chrześnicy. Kiedy wyczerpałyśmy zapas wszystkich zabaw, zawsze mam w zanadrzu babeczki ;) Ona cieszy się, że może mi pomóc, a ja cieszę się, że ona jest szczęśliwa :D
    Polecam dodać do muffinek dżemora, ale do ciasta i w trakcie mieszania produktów. Wychodzą super wilgotne i są przepyszne ;) Wypróbowałyśmy wszystkie metody z dżemorem i ta smakowała mojej księżniczce najbardziej ;)

    Ps. Co do książki o Beksińskich, to może właśnie takiego "nieświadomego" czytelnika poruszyłaby ta historia bardziej niż tego, kto już coś wie o tej rodzinie. Mam kilka zdjęć obrazów Beksińskiego, które na pewno dodam na bloga. Może akurat trafią w Twoje gusta ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurczę koniecznie muszę zrobić, muffiny już chodzą za mną od dawna :)
    Twoje muffinki wyglądają przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Yummy cupcake!!!
    Can you suggest me something instead of egg?
    I am following you.
    https://clickbystyle.blogspot.in

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj, uwielbiam! Narobiłaś mi ochoty, więc pewnie dzisiaj i ja się skuszę. :)
    Uwielbiam te przepisy na dwie miski i jedną łyżkę. Kilka minut, a jaka rozkosz na podniebieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pycha, ja ostatnio mam fazę na czekoladowe ciasto (z malinami) z mąki pełnoziarnistej. Jest lekko mokre, lekkie i cudowne w smaku, chociaż mimo dobrej mąki, ma sporo kalorii :/ Ale na mały kawałek można się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie ma nic lepszego:). Często sobie kupuje takie muffinki. Niestety brakuje czasu by samemu je zrobić, ale będę musiał spróbować :)
    Pozdrawiam
    zmienicswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapowiadają się bardzo ciekawie. Wyglądają również świetnie.:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pamiętam, jak kiedyś była na nie mega faza. Były dosłownie wszędzie i mi się przejadły, chociaż nie musiałam ich nawet zbyt dużo zjeść, bo miałam dość już od samego patrzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdrowe i na pewno pyszne :) Gotowce przy nich powinny się schować :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba jestem dziwna, bo nie przepadam za muffinami. Podobają mi się z wyglądu, ale smaku niekoniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam muffinki, a tak dawno ich nie jadłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pysznie wyglądają! Z chęcią takie przygotuję. :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam! Wyglądają pysznie :)

    Zapraszam do mnie:
    BLOG

    INSTAGRAM
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mniami mniami mniami :D
    nie dość, że pięknie, kolorowo wyglądają, to pewnie jeszcze lepiej smakują ajćććć ale mi smaka narobiłaś :D
    na dniach chyba sama je zrobię :) hehe

    OdpowiedzUsuń
  22. O mamuuuniu, jadłabym i jadłabym! ♥

    OdpowiedzUsuń
  23. Kocham muffinki <3 Chyba najbardziej te z czekoladą <3
    Twoje wyglądają bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wyglądają na bardzo smaczne :) Uwielbiam muffinki - to moja mała miłość :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Wyglądają przepysznie! Ale narobiłaś mi ochoty na muffinki tym wpisem <3

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz